O nas   
Jesteśmy firmą zajmującą się outsourcingiem redakcyjnym
>>>więcej

    Polecamy   
Senior.pl
Senior24.pl
Senior24.tv
eGospodarka.pl
Praca
Przetargi
Dzieci
Kobiety.net.pl
Kosciol.pl
bada.pl

    Licznik   
Jesteś
osobą odwiedzającą nasz serwis


     O nas   

Nie jesteśmy typową firmą, tak jak nietypowe jest to, czym się zajmujemy - przynajmniej dla części polskich przedsiębiorców, nie wspominając już o krewnych i znajomych. "Przecież internet jest za darmo, nie płacę za czytanie wiadomości, to jak się wam to opłaca" - takie zdanie pada najczęściej. Nie będziemy tłumaczyć, "jak" nam się to opłaca, odeślemy Państwa do naszych Klientów. Opowiemy jednak kilka zdań o sobie i o tym, czym zajmuje się firma Com-Media.

Historia - to brzmi dumnie

Przed trzema laty cztery osoby tworzące obecnie trzon Com-Medii pracowały razem w pewnej firmie, zajmując się dziennikarstwem i marketingiem. Mieliśmy niepowtarzalną szansę obserwować ogromne nakłady inwestycyjne, sposób ich wykorzystania i przyczyny upadku zakrojonego na bardzo szeroką skale przedsięwzięcia. Nauczyliśmy się, czego bezwzględnie należy unikać, jeśli chcemy zapewnić sukces przedsiębiorstwu. Korzystając z nabytych doświadczeń założyliśmy własną firmę - wyszliśmy z założenia, że zamiast oddzielnie (być może nawet ze sobą rywalizując) szukać miejsc pracy, stworzymy je sobie sami.

Firma powstała w kwietniu 2002 roku. Początki nie były łatwe. Musieliśmy odnaleźć się w nowej rzeczywistości - jako wspólnicy i współpracownicy jednocześnie. Oczywiście doszły do tego kwestie prowadzenia księgowości, rozliczeń no i przede wszystkim coś, co szumnie nazywa się "zdobywaniem rynku". Chcielibyśmy w tym miejscu podziękować naszym Klientom i Partnerom, szczególnie tym, którzy zaufali nam na samym początku naszej działalności, gdy za referencje musiały wystarczyć zapewnienia o solidności poparte osobistymi osiągnięciami. Wasza wiara w możliwości Com-Medii spowodowała, że nadal istniejemy i rozwijamy się. Większość z Partnerów i Klientów jest z nami do dziś – wierzymy głęboko, że nie z czystego przyzwyczajenia, ale z głębokiego przekonania o korzyściach płynących ze współpracy z nami.

Com-Media od samego początku pracuje według modelu, który jeszcze dzisiaj jest w Polsce rzadkością. Nasza działalność jest niemal wyłącznie oparta na telepracy. Wprowadzenie nowatorskich zasad działania, kontaktu z klientami i pracownikami przyniosło nam korzyści w postaci niezależności od miejsca, w którym znajduje się siedziba firmy oraz otwarcia na świat, który nie kończy się ani na granicy miasta, ani nawet na granicy kraju. A takie otwarcie - zarówno na wiadomości, jak i na ludzi - okazało się czymś niezwykle przydatnym.


Sukces?

Ostatnie trzy lata to ciągły, stopniowy rozwój - zarówno samej firmy (niemal od początku jej istnienia płacimy podatek dochodowy), jak i nas - tworzących ją ludzi. Udało nam się wykorzystać różnice charakterów, temperamentów i zainteresowań do stworzenia szerokiej oferty usług, jakie obecnie świadczymy firmom. Udało nam się coś jeszcze - pozostać przyjaciółmi. Trzyletnia działalność Com-Medii nie naruszyła ani naszych kontaktów towarzyskich, ani nawet (znów wbrew panującym stereotypom) nie popsuła więzi rodzinnych u współtworzącego firmę małżeństwa.

W przypadku Com-Medii można ostrożnie mówić o sukcesie - na pewno jest nim przetrwanie i rozwój firmy w sytuacji startu od zera. Niewątpliwie naszym sukcesem jest nasze wzajemne zaufanie, zaufanie naszych Partnerów i Klientów oraz to, że do współpracy z nami tak chętnie zgłaszają się coraz to nowi ludzie. Dziś pracujemy z kilkunastoma stażystami oraz kilkoma stałymi współpracownikami z całej Polski. Przez trzy lata udało nam się zebrać ekipę ludzi kompetentnych, przygotowanych merytorycznie do pracy i utożsamiających się z tym co robią - ludzi, dla których tak samo jak dla nas złożenie podpisu pod napisanym tekstem jest równoznaczne z nadaniem mu swoistego znaku jakości.

Skąd więc znak zapytania? Na razie jesteśmy nadal na początku drogi, prowadzącej do tego co sobie założyliśmy trzy lata temu. Nie chcemy spoczywać na laurach. Nie wystarczy nam to, co robimy i chyba jeszcze nie do końca jesteśmy z tego zadowoleni. Mamy, jako firma znacznie większe możliwości dlatego usilnie staramy się, by sprawdzać je (oraz nadal zwiększać) przy realizacji kolejnych zadań.


Ostatnia Aktualizacja czwartek, maj 12 2005 @ 12:11 CEST Wersja do Wydruku


 Prawa Autorskie © 2010 Com-Media
 Wszelkie znaki handlowe i prawa autorskie należą do ich właścicieli.
Wersja Geeklog 
www.terajewicz.livenet.pl
Strona wygenerowana w 0,04 sekund